Jadalnik ogród warzywny i owocowy

Kolejna część przygód związanych z moim ogrodem. Jedna jako wschodnik została już opisana. Tuż obok oddzielony szpalerem drzew jabłoniwo - śliwowym rośnie Jadalnik. Tak go nazwałam, bo zwykły warzywnik to brzmi trochę zbyt jednoznacznie zważywszy, że nie tylko warzywa tam uprawiam. W tym miejscu rosną różnorodne drzewa owocowe. Czereśnie, wiśnie, jabłonie, maliny, śliwy, grusze klapsa... Continue Reading →

Mrozoodporne rododendrony

O różanecznikach i azaliach słyszał każdy ogrodnik i prawie każdy ma je w swoim ogrodzie. Ale w ostatnich latach pojawiła się nowość w szkółkach, kto nie zna niech pozna. Królewskie Rododendrony to rośliny specjalnie wyhodowane, aby zapewnić sukces każdemu z nas bez względu na miejsce posiadania ogrodu. Chodzi głównie o wysoką mrozoodporność. Prace nad odpornymi... Continue Reading →

Smaczne, bo własne jabłka

Nadszedł czas ciężkiej pracy, oprócz tej codziennej od 8 do 17 doszło weekendowe zbieranie owoców. Po rodzicach męża odziedziczyliśmy sad jabłoniowy. Fajnie własne jabłka, jak zadbasz tak będziesz mieć! Tyle, że po latach tych owoców coraz więcej. Na początku i po części teraz, traktuję to jako hobby.

Barwy jesiennych kompozycji

"Mimozami jesień się zaczyna, Złotawa, krucha i miła." Tak pisał Julian Tuwim w swoim wierszu "Wspomnienie" a pięknie wyśpiewywał Czesław Niemen. Mimoza to czułek wstydliwy pochodzący z Brazylii, czy może nawłoć pospolita?  Jestem za nawłocią, ma ona więcej wspólnego z jesiennymi nastrojami naszego kraju. Porzucając dywagacje na temat mimozy podaję na tacy jesienne kompozycje rabat.... Continue Reading →

Idzie rak nieborak

Tym razem słów kilka o raku bakteryjnym drzew owocowych.  Będąc szczęśliwym posiadaczem sadu jabłoniowego chcąc czy nie, wkrótce zakupiłam drzewa czereśni, śliwy, wiśni i moreli po pewnym czasie zauważyłam dziwną gumowatą substancję wyciekającą spod kory drzew. Od razu wiedziałam, że padły ofiarą raka bakteryjnego. Ta przykra choroba najczęściej dotyka te właśnie drzewa. Wystarczy drobne uszkodzenie... Continue Reading →

Wydarzenie sezonu

Ostatni gorący weekend zaplanowałam już w lipcu. Wydarzeniem sezonu dla mnie są targi ogrodnicze "Zieleń to życie" odbywające się corocznie w Warszawskiej hali Expo XXI Oczekiwania wielkie, ogrody pokazowe, nowości ogrodnicze, kompozycje florystyczne. Dużo wcześniej zarezerwowałam sobie miejsce na wykłady dla profesjonalistów. Zauroczyły mnie tematy związane z zielonym miastem zdążyłam tylko na wykład o zielonych... Continue Reading →

Fuj robalu

  Właśnie w ten sposób większość z nas traktuje owady. Zanim zaczęłam uprawiać ogród były to dla mnie po prostu stworzenia zbędne, obrzydliwe i kąsające. Jako, że od dziecka jestem uczulona na jad pszczeli unikałam "robali" jak ognia. Widząc je dostawałam zimnych dreszczy. Po latach stwierdziłam, że ich brak w ogrodzie czy sadzie to kompletna... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: