Renesans ziołolecznictwa

W czasie zgłębiania tajników ogrodnictwa, zaczęłam interesować się różnymi stylami ogrodowymi. Podczas ostatnich targów ogrodniczych Gardenia brałam udział w wykładach na temat ziołolecznictwa i dowiedziałam się co nie co na temat zakonu Bonifratrów. Jego szczytnych celach, ogrodnictwie i ziołolecznictwie. Szczerze… nie wiedziałam tylu ciekawych rzeczy, o których postaram się opowiedzieć.

Ogrody klasztorne

Przed wiekami średniowieczni zakonnicy zakładali ogrody klasztorne. Na początku uprawa ziemi przez mnichów miała znaczenie praktyczne. Głównym założeniem było wdrożenie w życie słów świętego Benedykta: ora et labora, czyli módl się i pracuj. Uprawa roślin przez ciepły zielony sezon zaopatrywała klasztor w świeże warzywa i owoce, a także lecznicze zioła. Odcięty od świata zewnętrznego klasztorny ogród był miejscem obserwacji i lepszego poznawania przyrody. Izolowano się wysokimi murami, a także ścianami i kratami dla pnączy i żywopłotów. Założeniem były krzyżujące się pod kątem prostym ścieżki, które dzieliły uprawianą ziemię na prostokąty, nawiązujące do symbolicznej liczby cztery. Z ziemskiego raju wypływały bowiem cztery rzeki, a ludzkim działaniom powinny przyświecać cztery cnoty: mądrość, skromność, męstwo i sprawiedliwość.

W średniowieczu nie znano podziału na rośliny użytkowe czy ozdobne i tak na przykład lilia biała, róża francuska i orlik rosły obok szałwii oraz trybuli (rośliny podobnej do pietruszki). Wszystkimi roślinami zachwycano się na równi, za walory ozdobne, lecznicze, przyprawowe, a czasem również symboliczne, np. fiołki były symbolem pokory, róże symbolem krwi męczeńskiej, białe lilie czystości wiary, a bukszpan nieśmiertelności. Goździki stanowiły kwiat bogów, a jabłko było synonimem zła. Później wirydarz (mały ogród na zdjęciu) stał się odrębną częścią ogrodów sytuowanych poza klasztorem.

O charakterze wypoczynkowym ogrodu średniowiecznego świadczyły dość powszechnie stosowane w tym okresie ławy darniowe, ławki z posianą trawą służące do siedzenia, odpoczynku, kontemplacji. Natomiast tzw. chłodniki,  zbudowane z żerdzi, oplecione winobluszczem, winoroślą czy chmielem, stanowiły ochłodę podczas spacerów. Dopiero w późniejszym czasie wyodrębniono miejsce na ogrody o charakterze użytkowym, jak: warzywnik, sad, zielnik, czy łąkę kwietną. W warzywniku siano bób, groch, soczewicę, ciecierzycę, a później kapustę, cebulę, rzepę oraz marchew. Jako że zakonów w średniowieczu było wiele, skupię się na jednym, Zakonie Bonifratrów i fenomenalnym ziołolecznictwie.

„Bracia czyńcie dobro”

Zakon szpitalny Bonifratów założyła wspólnota w 1540 roku w Hiszpanii przez Jana Bożego, cel był niezwykle szczytny, bo opieka nad chorymi. Bracia zakonni specjalizowali się w uprawie ziół i ziołolecznictwie. W Polsce zaistnieli w1609 roku jako biegli w sztuce medycznej. Zamożna szlachta, biskupi-magnaci fundowali im szpitale i klasztory oraz pomagali w utrzymaniu. Zakonnicy czynili dobro nie tylko dla ludności cywilnej, ale i żołnierzom na polach walk. Poprzez rozbiory, wojny i komunizm następował powolny rozpad zakonu, lecz bracia nie poddali się zawieruchom i nadal praktykowali ziołolecznictwo spisując swoją wiedzę w ogromnych księgach i przekazując ją pokoleniom. Ziołolecznictwo Bonifratrów powoli wracało do łask. obecnie prowadzą oni własne szpitale, przychodnie opieki zdrowotnej, darmowe poradnie ziołolecznictwa oraz opiekują się chorymi psychicznie. Zatrudniają własnych lekarzy medycyny i pielęgniarki. Spektakularnie bo w 1997 roku poprzez odzyskanie najpierw krakowskiego potem łódzkiego szpitala. Kolejny w Marysinie i w Katowicach. Stopniowo powstawały darmowe przychodnie ziołolecznicze z obsługującymi lekarzami medycyny. Chorzy którzy się tam zgłaszają szukają pomocy szczególnie w chorobach skóry (łuszczyca, trądzik) i układu krążenia (nadciśnienie, wysoki cholesterol), zapalenie wątroby, stawów, często szukane są sposoby na poradzenie sobie z bólem. Leczenie opiera się głównie na mieszankach ziołowych, kroplach, syropach i maściach.

Przykład ogrodu zakonu Bonifratrów

Zamek Bonifratrów w Valtice na Morawach położony jest na niewielkim wzgórzu, z otwartym dziedzińcem. Do jednej ze ścian budynku przylega zrekonstruowany szpitalny ogród ziołowy z XVII wieku. Ogród składa się z sześciu kwadratowych parterów, z dokładnie opisanymi roślinami z ich historią pochodzenia i zastosowania w życiu codziennym. Zioła zostały podzielone na medyczne, farbiarskie/ barwnikowe, przydatne w sztuce kulinarnej, mitologiczne, aromatyczne i afrodyzjaki. Więcej ciekawych informacji można przeczytać w artykule o ogrodach pałacowych na Morawach.

W ostatnich latach można zaobserwować powrót do starych, naturalnych metod leczenia ziołami. Zainteresowanie to dotyczy nie tylko środków leczniczych lecz również sposobu odżywiania się, poprzez większe spożycie warzyw i owoców oraz różnych roślin przyprawowych.

Do łask zaczynają powoli powracać specyfiki naturalne, jako wspomagające leczenie środkami chemicznymi, a często nawet je zastępując. Obecnie coraz częściej powraca się do dawnych, sprawdzonych sposobów leczenia ziołami oraz możliwości wykorzystania ich w kosmetyce. Przypomina się dawne przepisy na leki, kosmetyki i potrawy ziołowe, a także legendy z nimi związane.

W jaki sposób odkryto ziołolecznictwo

Ludzie od zarania dziejów żywili się roślinami i owocami. Człowiek pierwotny prowadząc koczowniczy tryb życia o każdej porze roku żywił się roślinami znalezionymi na trasie swojej wędrówki. Z czasem, metodami prób i błędów nauczył się je wykorzystywać do różnych celów. Nieustannie obserwując zwierzęta ludzie nauczyli się, które rośliny są jadalne, a których należy unikać. Cenna wiedza dotycząca niesamowitych właściwości roślin była przekazywana na początku ustnie wąskim kręgom, zwykle rodzinnym.

Na początku byli to ludzie starsi, którzy dużo przeżyli, widzieli i którzy w każdym przypadku mogli zaradzić na różne dolegliwości. Ludzie ci przekazywali z pokolenia na pokolenie swoją wiedzę, pochodząca od przodków. Z czasem zaczęto nazywać ich znachorami. Dostali oni przyzwolenie, aby czerpać tradycyjną mądrość za pośrednictwem dworów i duchowieństwa, jaki i ze starych ksiąg lekarskich. Po dziś dzień wiedza o leczniczych działaniach ziół potwierdzona badaniami miesza się z mądrością ludową potwierdzoną wieloletnimi doświadczeniami i tradycją.

Jednak od chwili wynalezienia sztucznych leków, zainteresowanie ziołolecznictwem znacznie zmalało, gdyż obecne tempo i warunki życia wymagają od medycyny szybkiego i skutecznego przywracania chorych do zdrowia. Jednak nie znaczy to wcale, że medycyna zrezygnowała zupełnie ze stosowania ziół i leków roślinnych.

Przy stosowaniu kuracji roślinnych, szczególnie w schorzeniach przewlekłych, nie można niestety liczyć na natychmiastową poprawę. Przy ziołolecznictwie należy być niezwykle cierpliwym i traktować je, jak bezinteresownego przyjaciela, który chce pomóc tak jak potrafi.

W Polsce tradycje zielarskie były od stuleci kultywowane, szczególnie na wsiach i w małych miasteczkach, bowiem tam ludność miała łatwy dostęp do rosnących w okolicy roślin leczniczych.  Poznając różne ciekawe historie roślin, wokół których narosły w ciągu wieków określone obrzędy, legendy i wierzenia z większym szacunkiem spoglądamy na rosnące wokół nas rośliny, nie zwracając uwagi tylko na wygląd (kwiat, zapach, pokrój) lecz także wykorzystanie ich w różnych celach przez naszych przodków, i w chwili obecnej.

Ludowe zalecenia dotyczące zbierania ziół

Zgłębiając zielarstwo należy wziąć pod uwagę ważne zalecenia dotyczące aspektów zbierania ziół. Ważne jest zalecenia osoby, jako kogoś kto ma specjalne uprawnienia do zbiorów

Zajęciem tym mogły zajmować się kobiety w określonym okresie rozwoju biologicznego …zioła mogły zbierać tylko dziewczynki przed pierwszą menstruacją lub kobiety po ostatniej menstruacji (…) zbierać zioła powinny głównie kobiety stare, gdyż one już nie kwitną. Kojarzono często kobiety z siłami nieczystymi. Często posądzane były o czary i konszachty z diabłem. Tradycja taka pozostała jednak do dzisiaj, rośliny do święcenia pozyskują głównie kobiety starsze i małe dziewczynki. Jednak materiał z roślin leczniczych zbierają wszyscy mający wystarczającą wiedzę w tej dziedzinie.

Zalecenia dotyczące miejsca.

Rośliny należało pozyskiwać z granic, miedz i innych co ciekawe sakralnych miejsc, takich jak: krzyże przydrożne, kapliczki czy figury świętych. Często na przykład, jeśli chodzi o pozyskanie mchu należało go zebrać z samych figur lub krzyży przydrożnych  Zalecenie to, również wywodzące się ze światopoglądu ludowego dzielącego przestrzeń nam znaną jako pozytywną i nieznaną obcą jako negatywną. Podzielono je na granice na przykład płoty miedze, ściany domów, gdzie potęgowane są złe moce i skąd można pozyskiwać zioła o wielkiej mocy i wartości.

Wierzono, że krzyże i figury przydrożne posiadają magiczną moc, a ponieważ często krzyże, figury świętych i kapliczki znajdują się na granicach wsi, przy drogach, ta moc może się potęgować przez to, że te osobliwe miejsca w jakiś sposób nakładają się na siebie. Zaleceń tych już prawie nikt nie pamięta i nie przestrzega, oprócz tego, dotyczącego cmentarzy, z których nie należy zbierać roślin do celów leczniczych.

Zalecenia dotyczące przestrzeni

Przeważnie nie było wyznaczonego specjalnego miejsca leczenia, na ogół odbywało się w domu chorego. Niekiedy tylko kuracje przeprowadzano w bliskości pieca np.: przy likwidowaniu jęczmienia, do którego natychmiast wrzucano poświęcone ziarno jęczmienia. Niekiedy w bezpośredniej bliskości rosnącego drzewa lub krzewu, przy których wykonywano zabieg.

Zalecenia dotyczące czasu.

Jeśli chodzi o kategorię czasu to dotyczył on przede wszystkim określonej pory pozyskania rośliny jak również przeprowadzenia określonej kuracji. Najczęściej zbierano rośliny do południa: Żeby zioła lecznicze były skuteczne, trzeba je zrywać z rosą poranną. Za najskuteczniejsze uważano zioła zebrane przed pełnią i ze wschodem słońca tj. …z przybywaniem światła, na wiosnę, w maju, kiedy cała przyroda budzi się do życia. Najskuteczniej działają zioła zbierane w wilię św. Jana, zwane ziołami świętojańskimi.

Uważano również, że zioła należy zbierać wiosną, gdy kwitną czyli w maju i czerwcu.

Okres lata związany jest z intensywnym zbiorem ziela i liści. Optymalną porą zbioru większości liści jest czas przed zakwitnięciem rośliny, czyli okres przed nocą świętojańską. Zanim roślina zakwitnie, w liściach i łodygach akumulowana jest większość obecnych w niej makroelementów. Większość roślin kwitnie w drugiej połowie czerwca, być może dlatego, zgodnie ze zwyczajem, należało zbierać zioła przed dniem świętego Jana. Podczas kwitnienie takie pierwiastki jak potas, azot, fosfor i częściowo magnez przenoszą się do kwiatów, a następnie do owoców. Kwiaty roślin są więc bogatym źródłem soli mineralnych.

Jesienią po przekwitnięciu i utracie nadziemnych części pędu, pozyskiwanymi częściami roślin są korzenie i kłącza. Nagromadzają się w nich substancje czynne. Korzenie zawierają znaczne ilości makro i mikroelementów. Natomiast wczesna wiosna to najdogodniejszy czas zbioru kory.

Przestrzegając terminów zbioru poszczególnych gatunków roślin, pozyskiwano najbardziej wartościowe rośliny pod względem leczniczym. Przy pozyskiwaniu roślin do celów leczniczych zwracano także uwagę na fazy księżyca.  Uważano, że najskuteczniejsze zioła można uzyskać wtedy, gdy księżyca przybywa, aż do pełni włącznie.

Ludowe sposoby leczenia.

Oczywiste jest, że najczęściej stosowanym środkiem były zioła. Używano ich do sporządzania wywarów, naparów, okładów, inhalacji, wkładano do poduszek, stosowano do okadzania. Przyrządzano z nich maści lecznicze, wyciągi alkoholowe lub kąpiele.

Charakterystyka wybranych ziół

Biedrzeniec anyż (Pimpinella anisum)

Roślina jednoroczna z rodziny selerowatych, surowcem zielarskim jest owoc anyżu.  W medycynie współczesnej anyż używany jest przede wszystkim jako środek rozkurczowy i jako środek poprawiający smak i zapach innych leków. Wyciągi z owoców działają wykrztuśnie i stosowane są jako środek ułatwiający trawienie i wiatropędnie. Napar z anyżu stosowano jako środek przeciwkaszlowy, np. w astmie, jako środek pobudzający wydzielanie mleka u matek karmiących, jako lek przeciwgorączkowy, moczopędny. Zauważono też, że owady nie znoszą zapachu anyżu i dlatego nacierając twarz i ręce olejkiem anyżowym można chronić się np. przed ukłuciami komarów.

Bylica piołun (Artemisia absinthium)

Ziele piołunu zawiera gorycze, drażniące zakończenia nerwów smakowych języka, pobudzają one odruchowo wydzielanie soku żołądkowego i żółci, zwiększają łaknienie. Wyciągi z liści ziela stosowane są jako leki wzmagające apetyt, poprawiające trawienie. Ze względu na zawartość toksycznych substancji działających na układ nerwowy, przetwory z piołunu, zwłaszcza z kwitnącego ziela można stosować tylko przez krótki okres i nie przekraczając zalecanych dawek. Wodą gotowana z piołunem można powodzeniem użyć do wytępienia robactwa, szczególnie znajdujących się w ścianach, łóżkach, szafach.

Czarnuszka siewna (Nigella Sativa)

W celach fitoterapeutycznych i kulinarnych używano kilku gatunków czarnuszki: damasceńską, polną i siewną.  Olejki aromatyczne czarnuszki charakteryzują się działaniem przeciwbakteryjnym i przeciw robaczym. Największą aktywność wykazuje w stosunku do niektórych bakterii gamma – dodatnich, pleśni z rodzaju Aspergillus oraz tasiemców z gatunku Taenia solium,  działa przeciwbólowo.

W lecznictwie ludowym nasiona czarnuszki były stosowane jako środek moczopędny, żółciopędny, poprawiający trawienie, przeciwdziałający nadmiernej fermentacji jelitowej, mlekopędny, regulujący krwawienie miesięczne. Ze względu na stosunkowo małą efektywność w porównaniu z innymi ziołami o podobnym działaniu obecnie nasiona czarnuszki rzadko są używane w lecznictwie.

Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna), Głóg dwuszyjkowy (Crataegus oxyacantha)

Surowcem zielarskim jest kwiat głogu z liśćmi oraz owoc głogu. Kwiaty tej rośliny zawierają, witaminę C, A, witaminy z grupy B, flawonoidy, (przeciwutleniacze chroniące przed insektami i grzybami) oraz pektyny (związki żelujące). W medycynie kwiaty stosowane są jako łagodny środek tonizujący w osłabieniu mięśnia sercowego i układu krążenia, działa rozkurczająco na naczynie wieńcowe, łagodnie obniża ciśnienie tętnicze i uspokaja.

Gorczyca biała, gorczyca jasna (Sinapis alba)

Wyciągi wodne z całych nasion gorczycy białej są zalecane jako śluzowy lek przeciwzapalny i powlekający w chorobach przewodu pokarmowego, jak wzdęcia, niestrawność zaparcia, brak apetytu itp. Gorczyca znalazła duże zastosowanie jako przyprawa kuchenna. Całe nasiona dodaje się do pikli, ogórków konserwowych i kwaszonych, kapusty kiszonej itp. Jako główny składnik musztardy, ostrej, dietetycznej przyprawy do mięs i wędlin (nasiona zmielone na mąkę i zarobione wodą, octem i przyprawami takimi jak kolendra, estragon, pieprz itp.).

Kminek lekarski, kminek zwyczajny (Carum carvi)

Surowcem zielarskim jest owoc kminku. Olejek działa rozkurczająco na mięśnie gładkie jelit, zwłaszcza jelita grubego, przewodów żółciowych, wzmaga wydzielanie soku żołądkowego, zapobiega wzdęciom, działa wiatropędnie. Wykazuje też działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Olejek stosowany jest też zewnętrznie do leczenia zakażeń bakteryjnych i grzybiczych, do wyrobu past do zębów, i płynów do odkażania jamy ustnej. Owoce kminku są przyprawą stosowaną do mięs, warzyw (kapusta), serów, pieczywa, w przemyśle alkoholowym (kminkówka, alasz).

Kolendra siewna (Coriandrum sativum)

Skład chemiczny owocu: olejek, którego głównym składnikiem jest linalol, olej tłusty, kwasy organiczne, cukry, garbniki, witamina C i sole mineralne. W lecznictwie owoc kolendry jest stosowany jako środek przeciwskurczowy, pobudzający trawienie i apetyt oraz hamujący nadmierną fermentację jelitową. Używany jako środek żółciopędny.
Malwa czarna (Althaea rosea nigra)

Surowcem zielarskim jest kwiat malwy czarnej. Obecnie w lecznictwie stosowana jest jako środek osłaniający, lekko rozkurczający i łagodzący kaszel w nieżycie oskrzeli oraz w zapaleniu błon śluzowych jamy ustnej i gardła. Ponadto w nieżycie żołądka i chorobach pęcherza moczowego, szczególnie u dzieci i osób starszych. Zewnętrznie do płukań przy zapaleniu migdałków i dziąseł. W lecznictwie ludowym kwiat malwy czarnej był ceniony jako środek pobudzający krwawienia w zaburzeniach miesiączkowania.

Mięta pieprzowa (Mentha piperita)

Surowcem zielarskim są liście mięty, zawierające ponad 1,5% olejku, którego głównym składnikiem jest mentol, ponadto garbniki, gorycze, witamina C, prowitamina A. Stosowana jako lek poprawiający trawienie; działa rozkurczająco, żółciopędnie, żółciotwórczo, często stosowana w zaburzeniach układu krążenia, w zapaleniu nerek, kamicy dróg moczowych, nerek i pęcherza. Zewnętrznie używana do płukania jamy ustnej przy stanach zapalnych.

Pokrzywa wielka (Urtica Dioica)

Do celów leczniczych stosowane są liście i korzenie pokrzywy.  Obecnie stosuje się pokrzywę przy krwawieniach z przewodu pokarmowego, przy hemoroidach. Działa przeciwbiegunkowo, przyjmowana jest jako środek profilaktyczny i leczniczy w przypadkach hypo- i awitaminozy, a także arteriosklerozy. Pokrzywą leczy się anemię, ma również właściwości obniżania poziomu cukru we krwi, stosowana pomocniczo przy cukrzycy. Zewnętrznie stosowana przy zapaleniach jamy ustnej i gardła, przy upławach oraz do okładów na czyraki. W kosmetyce odwary z liści zalecane są przeciw łupieżowi i wypadaniu włosów. Wyciągi z korzenia są podstawa do produkcji preparatów łagodzących dolegliwości chorób gruczołu krokowego.

Róża dzika (Rosa Canina)

W medycynie owoc róży stosowany jest przy biegunce, nieżytach przewodu pokarmowego, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, chorobach zakaźnych, przeziębieniowych, w okresie rekonwalescencji, zalecany jest również kobietom ciężarnym i karmiącym matkom. Ponadto w bezsenności i w stanach pobudzenia nerwowego. Wywiera również działanie moczopędne i żółciopędne.

W rosyjskim lecznictwie ludowym kwiat róży jest zalecany w chorobach płucnych, przy zapaleniu górnych dróg oddechowych, a także w chorobach przewodu pokarmowego. Roztartym kwiatem posypywano trudno gojące się rany. W lecznictwie ludowym róża dzika była często stosowanym lekiem szczególnie przy kamicy nerkowej, czerwonce, krwawych wymiotach. Używano jej również jako środka hamującego zbyt obfite krwawienia miesięczne i krwawienia z dziąseł. Marmoladę z owoców i odwar z nasion zalecano w chorobach dróg moczowych.

Szafran prawdziwy (Crocus sativus)

Potocznie nazywany krokusem. W lecznictwie stosowane było znamię słupka, które zawiera olejek, głównie safranol, żółty barwnik klacynę, karotenoidy, witaminy B1, B2, cukry i pektyny. Wyciągi z szafranu obniżają ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu we krwi jak również działają przeciwskurczowo. W medycynie ludowej stosowano szafran jako środek uspokajający, przeciwskurczowy w bolesnym miesiączkowaniu

 

Wiedza, wiedzą, ale ziołolecznictwo lepiej pozostawić w rękach fachowców, ponieważ nieumiejętnie stosowane zioła raczej szkodzą niż pomagają. Natomiast dzisiaj polecam  cieszyć się z walorów wielu roślin ozdobnych, ziół przyprawowych i warzyw. Bawmy się zakładając mini ogrody zakonne z cichutko pluszczącym źródełkiem lub strumykiem, symbolem życiodajnej siły.

To co? Skusisz się?

źródła:
https://bonifratrzy.pl

http://korionthetrail.pl

http://www.ciechanowiec.pl (Barbara Górska
Ciechanowiecki Rocznik Muzealny
tom I )

Advertisements

7 thoughts on “Renesans ziołolecznictwa

Add yours

  1. Świetny tekst, może następnym razem Ty będziesz mieć wykład o ziołolecznictwie? Mało jest ogrodów pokazowych z ziołami, tego mi brakuje. Może kiedyś uda mi się odwiedzić ogród na Morawach o którym piszesz. Chętnie obejrzałabym przykłady takich zestawień, które będą ładne i trwałe w Polsce… Pozdrawiam, Magda Sobolewska z dziwnym kontem 🙂

    Lubię to

    1. Dziękuję Magdo z dziwnym kontem 🙂 Miło mi, że Ci się spodobało! Rzeczywiście brakuje takich ogrodów, trudno znaleźć w internecie cokolwiek co przypominałoby „ziołowniki”, a co dopiero na żywo. Może jest to jakiś pomysł na tegoroczny ogród pokazowy Zieleń to Życie 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: