Gardenia na chłodno

Targi ogrodnicze Gardenia 2017 o co tyle szumu.

Kolejne targi przywitałam z pewną obawą. Plotki rozchodziły się lotem błyskawicy, niestety komentarze nie były przychylne. Opis pewnego blogera jako „targi kiczu” rozbudził mój niepokój. Może szkoda czasu i pieniędzy na taką fanaberię. Gardenia to ponad 300 kilometrów od mojego miejsca zamieszkania…

Jednak klamka zapadła, decyzja podjęta. JADĘ! Muszę to zobaczyć, żeby samodzielnie ocenić.

Poznań przywitał mnie piękną wiosenną pogodą. Na początek postanowiłam obejrzeć stanowiska wystawiennicze robiąc kilka zdjęć tego co dla mnie istotne. A mianowicie wystawa OSTO czyli Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów i konkurs Inspiracje – Aranżacje. Motywem przewodnim były aranżacje pod tytułem Ogród z Książką. Konkurs został objęty patronatem medialnym przez program TVN „Maja w ogrodzie. Obok na zdjęciu prowadząca program z jednym z projektantów i wykonawcą ogrodu pokazowego. Za chwilę zacznie się nagrywanie. Operatorzy, światła, makijażystki i tłum ludzi robiących zdjęcia. Dodatkowo sponsorem nagród był producent kostki brukowej Libet, stąd zapewne wszechobecna kostka.

Nagrody Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów

Pierwsze miejsce zajęła Galeria Zieleni z Lublina ze swoim stoiskiem pod książkowym tytułem „Kaczka Dziwaczka” z cudownym cytatem Audrey Hepburn „Założyć ogród to uwierzyć w jutro”

źródło projektu Sorted

Drugie miejsce zdobyła firma projektowo – ogrodnicza Sorted ze swoim ciekawym leśnym klimatem i siedzącym w salonie z książką drzewnym stworem Entem. Postacią zaciągniętą z mitologii Tolkiena, zwaną również Cieniem Lasu lub Pasterzem Drzew.

Ostatnie trzecie miejsce zajął projekt pod tytułem „Piknik pod wiszącą skałą” Manufaktury Garden i Tilia Projektowanie i Zakładanie Ogrodów. Konstrukcja jest wykonana ze zwykłej sosny malowana jednokrotnie farbą transparentną Tikkurilla. Taras wykonany z odpornego na warunki atmosferyczne Thermo-drewna z oryginalnym oświetleniem.

Nagrodzone stoiska będzie można jeszcze zobaczyć, tak jak w ubiegłym roku w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, gdzie swoje konferencje dla architektów krajobrazu „Green Days” będzie organizowało OSTO. Ogród barokowy zastąpiony zostanie inną epoką. Terminy będą podane na stronie organizatora. Oczywiście nie zabraknie również i mojej relacji.

Pierwszy dzień zleciał migiem, nic nie kupiłam, mało zobaczyłam. Najważniejsze dla mnie było  spotkanie i warsztaty ze znajomymi blogerami ogrodniczymi o czym napiszę w kolejnym poście.

Zdążyłam jednak na chwilkę podreptać po poznańskiej starówce pędząc na spotkanie.

Kolejny dzień zaplanowałam bardziej rozmyślnie. Wcześnie, jeszcze przed otwarciem hal targowych, zapaleniem świateł i wypiciem kawy przez wystawców wślizgnęłam się i zrobiłam kilka zdjęć ekspozycji. Następnie szybkim tempem poszłam do kolejnej hali wystawowej poszukać szkółek, ocenianych przez blogerów. Karty do głosowania były rozdawane wcześniej i głosowanie już się odbyło. Jednak musiałam to zobaczyć na własne oczy.

Nagrody 5 Spotkania Blogerów Ogrodniczych

Pierwsze miejsce i złoto blogerów zdobyła szkółka Vitroflora oferująca sadzonki, siewki i nasiona roślin balkonowych i rabatowych, doniczkowych, poinsecji, chryzantem, trawy ozdobne jako sadzonki, oraz byliny. (źródło zdjęcia vitroflora.pl)

Drugie miejsce zajęła szkółka Cyrzan ze swoim zielono białym stoiskiem obłożonym wszechobecnymi trawami.

Brąz zdobyli Fryszkowscy i ciekawostka w czasie targów, szkółka obchodziła 40 lecie swojej działalności. Zachwyciłam się troszeczkę samochodem, roślinnością i tym, że wszyscy mieli ochotę zrobić sobie zdjęcia w aucie. Chyba przyświecało im hasło „Wskakuj i podążaj za swoimi zielonymi marzeniami…”

W bagażniku audi zamieszkały różnorodne trawy, żurawki, czosnki ozdobne…

Osobiście głos oddałabym na szkółkę Fryszkowscy, a wyróżnienie dostałaby A&M Kałuzińscy
Szkółka Polskie Korzenie za piękne magnolie.

Został jeszcze gwóźdź targów 😉

czyli stoiska z cebulami, kłączami, roślinami, nasionami czyli hala sprzedażowa. W sobotę było duże oblężenie kupującymi i zwiedzającymi. Ceny mnie nieco zaskoczyły. Chociaż można było się tego spodziewać, w dni dla profesjonalistów zwykle jest taniej.

 Słów kilka o sławetnym kiczu. Starałam się nie dostrzegać, unikać go jak ognia. Odwracałam wzrok, ale pewnych aranżacji nie dało się przeoczyć.

Jak lubię żywopłoty z bluszczu, tak tutaj moją uwagę zwróciły marnie ukryte doniczki z płożącymi iglakami.

Dziwne aranżacje z figurami, kostką brukową to według organizatora wystawy ogród barokowy. Partery ułożone z…doniczek. Rozumiem, że to nie sezon, ale można było zaaranżować kompozycje subtelniejszy sposób.

Szkółka Zynon pokazała się z kolorowej żółto fioletowej strony. Zostawię to bez komentarza.

Ostatni obrazek zostawię Tobie do oceny czytelniku.

Kilka słów do organizatorów

Przyznam się szczerze, że mam dobry zmysł orientacji w terenie, dzień wcześniej szybko postrzegałam gdzie i w jakiej hali co się znajduje. Jednak chyba przeoczyłam rozpiski hal targowych. A może ich nie było, nie wiem, nie widziałam. Mapa tego miejsca to nieoceniona pomoc dla zwiedzających.

Ciekawa jestem Waszych opinii. Byliście na Gardenii? Coś Was zauroczyło, zdziwiło, piszcie śmiało.

Reklamy

11 thoughts on “Gardenia na chłodno

Add yours

    1. Właśnie dlatego że tej nieszczęsnej mapy nie miałam pewne warsztaty i pokazy mnie ominęły. Dobrze, że pierwszego dnia spotkałam Werę werxwer i Agnieszkę z Ogród mówi, dzięki nim się nie zgubiłam.

      Polubienie

  1. plan/mapa to odwieczny problem. Nie wiem dlaczego wciąż nie rozwiązany. Kicz… cóż – to raczej wystawcy są temu winni.
    Problem w tym, że Targi to nie kiermasz. :-/ a coraz częściej przyjmują taką rolę.

    Polubienie

    1. Pozostała tylko nadzieja, że czytający nasze posty wykonawcy ogrodów coś zmienią, chociażby te wszechobecne doniczki. A kocz, no cóż zawsze można się trochę pośmiać. Muszę się przyznać, że kilka razy nie wiedziałam co myśleć, bo ręce mi opadły i szczęka też 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Dobrze, że mnie tam nie było…. Nigdy nie wyszłabym z takiego stoiska z cebulkami i nasionami…
    Ale już nie długo zacznę odwiedzać ulubione sklepy… Wezmę ze sobą kogoś kto będzie mnie pilnował 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: