Drzewa w mieście

źródło warszawskie mozaiki

Wspomnienie z dzieciństwa to zabawa w chowanego na dużym podwórku w wielkim mieście, czy to mały czy większy chowaliśmy się często za wielkimi kasztanowcami. Pnie były tak duże, że spokojnie można było się za nimi ukryć. Potem najdłuższa trasa spacerowa wzdłuż bardzo ruchliwej drogi obsadzona klonami pospolitymi. Wycieczki rowerowe do okolicznych parków. Ćwierkające wszechobecne wróble i gołębie, które karmiło się okruszkami z bułki i te specyficzne odgłosy jaskółek wczesnym rankiem i ciepłym późnym popołudniem. Wszystko to sprawiało, że życie w mieście było piękne, zielone i fascynujące.

Powiewy rześkiego powietrza miasto-i-drzewarankiem, energia jaką daje roślinność i drzewa jest nie do zastąpienia. Nic tak nie oczyści powietrza ze smogu jak duże dorodne drzewo, park, las. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jedno dziesięciometrowe liściaste drzewo jest w stanie wyprodukować 118 kg tlenu rocznie, a sam człowiek zużywa około176 kg tlenu rocznie? Czy wiesz, że latem duże drzewo wyparowuje do 450 litrów wody dziennie, a mniejsze około 250 litrów!? Oznacza to chłodzenie i nawilżenie powietrza w warunkach miejskich. Drzewa oczyszczają powietrze z toksyn uwalniających się wraz z dymem podczas palenia drewna, węgla, papierosów, naturalnych gazów, przemysłu, samochodów. Liście zatrzymują kurz i pyły, a korzenie powodują powolne wchłanianie do gruntu przefiltrowanej deszczówki.

drzewo-w-miescieJednak drzewa nie mają w mieście łatwego życia. Sadzone kilkadziesiąt lat temu nie zawsze w przemyślany sposób, bez planu i chyba wiedzy o kruchości pewnych gatunków aktualnie napotykają na trudności z infrastrukturą podziemną miasta, wrastając w nią, oraz walcząc beznadziejnie z solą drogową. Obecnie budowane chodniki   i ścieżki rowerowe coraz częściej niszczą to, co dla miasta najważniejsze.

W dobie nowelizacji ustawy o ochronie środowiska mamy do czynienia z szałem wycinek drzew. Na forach arborystycznych, na portalach społecznościowych równie dużo jest głosów sprzeciwu jak i przyklaskiwania drzewo-zagrozeniemtego typu procederom. Znowelizowana ustawa o bezkarnej wycince na prywatnych posesjach obowiązuje od stycznia 2017 roku. Oznacza to, że nikt nie kontroluje już ile, jakich drzew jest wycinanych i w jakim terminie. Co prawda ustawa ogranicza biurokrację i nie nakłada konieczności składania wniosków o możliwość usunięcia krzewów i drzew ze swojej prywatnej własności. Dlatego większość właścicieli posesji pragnie jak najszybciej bezkarnie usunąć przeszkadzające i stwarzające zagrożenie duże drzewa. Można by tu polemizować czy słusznie i czy mają do tego prawo. Zwłaszcza, że zmiany klimatu, częste gwałtowne wichury powodują wyłamywania się przyciete-drzewokruchych drzew, wyrywania z korzeniami, upadków na domy i samochody, a w skrajnych przypadkach do przygniecenia ludzi. Sadzone lata temu koło domów piękne świąteczne choineczki stały się ogromnymi, zacieniającymi okna drzewami z którymi niewiadomo co zrobić. Jak się ich łagodnie pozbyć. Można oczywiście przyciąć koronę pozostawiając „ozdobę” w ogrodzie (zdjęcie obok).

Osobnym zagrożeniem są kruche drzewa sadzone przy drogach takie jak topole czy wierzby, które dorastając do dużych rozmiarów stwarzają zagrożenie nie tylko podróżującym politykom. Co z tak  zwanymi samosiejkami, drzewami, które rosły w skutek niekontrolowanego rozprzestrzeniania się, brak jednoznacznego właściciela terenu (działki) sprawił, że miejsce takie obrali sobie ludzie szukający schronienia do picia alkoholu zostawiając bezmiar bałaganu i pustych butelek.

W pewnych przypadkach jestem ZA wycinką drzew, ale również ZA koniecznością nasadzeń w to miejsce takiej samej ilości jaką wycięliśmy.

 

Wycięte drzewo w parku Sowińskiego w Warszawie

Niestety nie wszyscy są takiego zdania, w parkach wycina się duże zdrowe drzewa, które dawały cień odpoczywającym spacerowiczom, matkom z małymi dziećmi czy osobom starszym. Ostatnio przechadzając się po parku w centrum miasta zauważyłam poważną wycinkę drzew pamiętających czasy wojny.

Skoro jednak postanowiono się podjąć mam nadzieję planowanej wycinki, to w to miejsce zostaną posadzone nowe drzewa.

Jestem ZA świadomą pielęgnacją drzew, jeżeli wymagają usunięcia ze względu na np. choroby czy pasożytniczą i szybko rozprzestrzeniającą się jemiołę, ale róbmy to z głową. Nie na hurra, szybko i bezmyślnie wycinając wszystko co popadnie.

gniazdo-sroki
młodziutka sroka

Dziś jest pierwszy dzień ochrony siedlisk lęgowych ptaków i trwa od 1 marca do 15 października. Wedle ustawy można dopuścić się wycinki tylko za odpowiednim zezwoleniem z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ochrona dotyczy wszystkich gatunków ptaków ich jaj i piskląt. Obawiam się jednak, że okres lęgowy nie powstrzyma masowych wycinek, chociażby dlatego, że ustawa dotyczy tylko drzew na których gniazdują ptaki.

Jedynym wyjściem z sytuacji jest akcja społeczna do której namawiam.

miasto-jest-nasze
źródło: miastojestnasze.org

Jeżeli zaobserwujesz naruszenie prawa do ochrony siedlisk lęgowych czytaj wycinkę drzew z ptakami gniazdującymi, nie obawiaj się zgłosić tego faktu policji. Oczywiście podaj podstawę prawną czyli rozporządzenie ministra środowiska z dnia 16 grudnia 2016 roku w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt.

Ciekawa jestem waszych opinii, co myślicie o ustawie, powinna zostać w takim kształcie czy należy coś zmienić?

źródła tekstu:
ekologia.pl
tvn24,
grupa fb arboryści
Reklamy

12 thoughts on “Drzewa w mieście

Add yours

  1. W moim rodzinnym Głogowie teraz też jest wzburzenie społeczności lokalnej, bo wycięto wieloletnie lipy przy tzw. Al. Wolności. Prezydent miasta zarzeka się, że tego wymagała inwestycja (przebudowa jezdni i deptaka), jednak nikt nie konsultował z mieszkańcami tego pomysłu. Trudno mi uwierzyć, że z tych kilkudziesięciu drzew żadnego nie dało się zachować. Podobno po remoncie ma tu być nasadzonych 200 nowych drzew. Ale nim one wyrosną na tyle, by dawać cień i cieszyć oko bujną zielenią, minie minimum kilkanaście lat, jeśli nie kilkadziesiąt. Smutne.

    Tu mozna zobaczyć nagranbie z „placu boju”: https://www.youtube.com/watch?v=nnCpBEQU2wg

    Lubię to

    1. Witaj Dana, rzeczywiście jest to bardzo przykre, oburzające i denerwujące, że mieszkańcy miasta nie mieli wpływu na zmiany zachodzące w ich okolicy. Wczoraj wracając ze wsi drogą krajową zobaczyłam obrazy po bitwie. Piękne dorodne i zdrowe drzewa powalone wzdłuż drogi. Całe lasy wykarczowane w pień. Ręce opadają i czasami brak słów.

      Lubię to

  2. Drzewa to skarb, który należy chronić. Bez nich ludzie zginą. Wraz z drzewami ginie cały ekosystem z nim współistniejący. Poza tym drzewa to organizmy żywe, które mają prawo do życie, tak samo jak ludzie.
    Oczywiście, czasem ze względu na bezpieczeństwo np. trzeba drzewo ściąć, ale decyzję o tym powinna podejmować osoba kompetentna. Polacy mają za małą świadomość ekologiczną, na razie nie dorośliśmy do takich samodzielnie podejmowanych decyzji, Co widać po aktualnej sytuacji. Ustawę należy zmienić.
    Dodam, ze sama mam las na działce i co 5 lat wzywam fachowca z Lasów Miejskich, żeby ustalić niezbędne wycinki. Nie jest to żaden problem. A kiedy wichura uszkodziła zdrowe drzewa, które wymagały usunięcia ze względów bezpieczeństwa, decyzja też przyszła szybko.
    To, co się teraz dzieje, to barbarzyństwo.

    Lubię to

    1. Faktycznie wiem z doświadczenia, że nie ma specjalnych problemów z uzyskaniem pozwolenia na przecinkę, szczególnie sosen. Niestety aktualnie w naszym kraju liczy się tylko pieniądz, a za kilka lat będziemy płakać jakie głupoty zrobiliśmy. Ostatnio wynikła sprawa nielegalnych wycinek na przykład 4 hektarów lasu w Łebie. Przecież są różne wyłączenia z ustawy i tak np. firma nie może bez zezwolenia wyciąć drzewa. Dlatego też namawiam do zgłaszania niepokojących sytuacji.

      Lubię to

  3. Wczoraj jechałam w rodzinne strony i byłam przerażona ile drzew zostało wyciętych po drodze. Ja rozumiem, że niektóre zagrażały bezpieczeństwu czy coś, ale no bez przesady. Teraz to gołe pola, gołe okolice. Drzewo to nasze życie!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ewelinko też w piątek jechałam do siebie na wieś i tak specjalnie kazałam synowi spoglądać na te wycięte przy drodze drzewa. Bardzo duża część z nich była chora, w środku pni były duże spróchniałe otwory. Czasami sama nie wiem co myśleć na ten temat. Z jednej strony przykro i złość, z drugiej zaś może to i dbanie o nasze bezpieczeństwo.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: